Historia min
"Miny z założenia stworzone są by ranić i zabijać. Są perfekcyjnymi żołnierzami."
- Jody Williams, laureatka pokojowej nagrody Nobla, koordynator finansowy Międzynarodowej Kampanii na rzecz Zakazu Min Lądowych
Jak to się zaczęło?
Pierwsze prototypy min stosowane były już w XIXw, w okresie wojny secesyjnej w Ameryce Północnej. Po raz pierwszy na ogromną skalę użyto ich w czasie II Wojny Światowej.
Początkowo miny przeciwpiechotne wytwarzane były dla ochrony min przeciwczołgowych, przed usuwaniem ich przez wroga. Miały charakter obronny, chroniły tereny strategiczne jak granice, obozy i ważne mosty, oraz ograniczały ruchy sił wroga.
Rzeczą charakterystyczną tej broni jest cel jej działania, jest ona zaprojektowana tak by w efekcie wybuchu powodować ciężkie okaleczenie żołnierzy wrogich wojsk, a nie ich śmierć. Z doświadczeń wojennych wynika iż zapewnienie opieki rannym żołnierzom na polu walki wymaga więcej środków i więcej zaangażowania pozostałych wojskowych niż w przypadku śmierci żołnierzy.
Wraz z narastającym w II połowie XXw. zjawiskiem konfliktów wewnętrznych, szczególnie natężonych na obszarach kontynentu afrykańskiego oraz dużymi konfliktami zbrojnymi na obszarach azjatyckich (Wietnam, Kambodża, Laos), miny przeciwpiechotne jako tania, łatwa w produkcji i bardzo skuteczna broń, zaczęły być używane na dużą skalę, co powodowało że ich ofiarami coraz częściej stawały się osoby cywilne. Używane były do terroryzowania społeczności, uniemożliwiając dostęp do ziemi uprawnych i ograniczając możliwość przemieszczania się ludności. Coraz rzadsze stawało się oznakowywanie terenów zaminowanych oraz utrwalanie ich położenia na mapach. W rezultacie osoby cywilne, pracownicy organizacji humanitarnych a nawet żołnierze w żaden sposób nie mogli wiedzieć czy obszary na które wkraczają nie są zaminowane. W dodatku deszcze i zbiorniki wodne często przenosiły miny w inne miejsca. Dlatego bez dokładnych danych o położeniu min, oraz przez wpływ wody i czasu, oczyszczanie terenów po konfliktach zbrojnych stało się bardzo trudne.
Stało się również oczywistym że miny przeciwpiechotne coraz częściej raniły osoby które miały chronić: żołnierzy. W miarę wzrostu przypadków śmiertelnych wśród żołnierzy wzrastała opozycja dla powszechnego użycia min przez wojsko. Gremia wojskowe utrzymywały że nawet ograniczone użycie w działaniach wojskowych min przeciwpiechotnych przekracza granice humanitaryzmu.
Rozwój technologiczny umożliwił rozprzestrzenianie min również drogą powietrzną. Spowodowało to możliwość użycia ich w dużo większych ilościach, a znakowanie i rejestrowanie na mapach uczyniło prawie niemożliwym.
W miarę rozwoju nauki w dziedzinie uzbrojenia wojskowego zaczęto produkcję tzw.' sprytnych min'. Miny te posiadają mechanizm samozniszczenia lub samorozbrojenia który pozwala na ich dezaktywację po upływie określonego czasu. Mimo to miny zwane 'sprytnymi' po uzbrojeniu stają się bronią równie nie-różnicującą i niehumanitarną jak inne miny przeciwpiechotne. Mimo nowoczesnych zabezpieczeń mechanizmy samozniszczenia i samorozbrojenia mogą zawieźć, pozostawiając miny aktywnymi i bardzo niebezpiecznymi przez nieograniczony okres czasu. Tzw. sprytne miny rozprzestrzeniane są najczęściej w dużych ilościach drogą powietrzną na nie ogrodzone, nie oznakowane tereny, powodując identyczne długotrwałe ryzyko dla życia lub zdrowia jak tzw. miny długo-żyjące.