Problem w Polsce
Po II wojnie światowej Polska była najprawdopodobniej najbardziej "zaminowanym" krajem na świecie: ponad 80% terytorium Polski było zanieczyszczone minami oraz innymi niewybuchami. W okresie powojennym usunięto ponad 80 milionów min. Od 1945 r. miny pochłonęły życie ponad 4 000 Polskich cywilów oraz raniły kolejne 8 000. Do dnia dzisiejszego na terytorium Polski są znajdowane duże ilości min i innych niewypałów, które wciąż ranią i zabijają Polskich obywateli. Ponadto, Polscy żołnierze służący w misjach pokojowych i stabilizacyjnych, szczególnie w Afganistanie i Iraku, narażają swoje życie i zdrowie.
Każdego roku Polscy saperzy znajdują i usuwają kilkaset min oraz kilkadziesiąt innych niewybuchów na terytorium Polski. W 2006 r. usunięto: 1 186 min oraz 76 512 innych niewybuchów. Co roku w Polsce ginie lub jest rannych kilkanaście osób w wyniku eksplozji niewybuchów i min: w 2006 r. 21 osób (w 2005: 29 osób).
Polska podpisała Konwencję Ottawską w 1997 r. wraz z innymi 121 państwami. Niestety dotychczas Rząd RP nie ratyfikował Konwencji. Polska jest jedynym, obok Wysp Marshalla, pierwotnym sygnatariusza Konwencji, któremu nie udało się dokonać ratyfikacji traktatu 10 lat po jego podpisaniu. Wszystkie państwa Unii Europejskiej, z wyjątkiem Finlandii, oraz ogromna większość sąsiadów Polski, w tym Białoruś i Ukraina są stronami Konwencji.
Polska nadal składuje blisko milion min przeciwpiechotnych, w tym dwa rodzaje: PMD-6 oraz MON, które między innymi okaleczyły uczestniczki konkursu Miss Landmine w Angoli.
Dlaczego Polski Czerwony Krzyż zajmuje się minami przeciwpiechotnymi?
Misją Czerwonego Krzyża jest m.in ochrona ludności cywilnej w trakcie konfliktów zbrojnych oraz stanie na straży międzynarodowego prawa humanitarnego - upowszechnianie jego norm i monitorowanie ich przestrzegania. Od lat 90tych PCK apeluje do Rządu RP o bezzwłoczną ratyfikację Konwencji Ottawskiej.