Ofiary min
Ci którym dane było przeżyć wypadek z udziałem niewybuchów, cierpią na liczne obrażania, wśród których wymienić można konieczność amputacji jednej lub kilku kończyn, miejscowe obrażenia, poparzenia, ślepotę, czy pękniętą błonę bębenkową. Obrażenia takie stanowią wyzwanie nawet dla najbardziej wytrawnych chirurgów, nie mających zazwyczaj do czynienia z tego typu ranami w ich cywilnej praktyce. Niezbędna jest również intensywna fizykoterapia osób po amputacji w celu podtrzymania pełnego zakresu ruchowego i siły, w będącej źródłem bólu kończynie. Po wygojeniu się ran rozpoczyna się trudny i czasochłonny proces dopasowywania sztucznej kończyny. Pacjent zmuszony będzie regularnie zmieniać protezę do końca swojego życia - przeciętnie co trzy lata, na początku nawet częściej. W przypadku dzieci wymiana taka musi mieć miejsce co pół roku.
Niezależnie od obrażeń fizycznych ofiary niejednokrotnie doświadczają traumy psychicznej. Utrata kończyny jest rujnującym wydarzeniem, któremu niejednokrotnie towarzyszy wstyd, utrata godności i poczucia własnej wartości. Otoczenie może to wrażenie dodatkowo pogłębiać przez wykluczanie bądź dyskryminację niepełnosprawnej osoby. Dlatego też dla wielu spośród ofiar niezbędnym jest wsparcie psychiczno-społeczne, niezależnie od szkolenia zawodowego, pomocy finansowej i koniecznego skłaniania do osiągnięcia finansowej samodzielności.
Jednakże tylko najszczęśliwsi otrzymują pomoc na takim poziomie. Znaczna grupa nie ma nawet dostępu do odpowiedniej pomocy medycznej. W wielu dotkniętych problemem regionach systemy opieki medycznej albo nie są wystarczające, albo w ogóle nie istnieją. Wypadki niejednokrotnie mają miejsce w odległych zakątkach, z dala od szpitali i z ograniczonym dostępem do komunikacji. Ofiary i ich rodziny mogą nie być w stanie pokryć kosztów odpowiedniej opieki, sprzętu ani rehabilitacji. Wielu nigdy nie zostaje udzielona pomoc, jako że żyją w bardzo niebezpiecznych rejonach. Komunikacji może być ograniczona z powodu wciąż toczącego się konfliktu, a szpitale mogą się znajdować na terytorium okupowanym przez wroga. Co gorsza wiele z dotkniętych problemem miejsc jest zbyt niebezpiecznych, by działać tam mogły organizacje humanitarne.
Niewybuchy stanowią szczególne niebezpieczeństwo dla dzieci. Może to być spowodowane zachęcającym do dokładniejszych oględzin bądź zabawy wyglądem obiektów. Rzucające się w oczy nieraz mają intrygujące kształty i jaskrawe kolory. Znacznie mniej prawdopodobnym jest wzorem dorosłych dziecko miało świadomość wybuchowego charakteru znalezionego obiektu. Czasem nawet wbrew tej wiedzy chęć popisania się przed przyglądającą się grupą, może działać na dzieci magnetycznie. Kolejnym źródłem szczególnego zagrożenia dla dzieci z wiejskich regionów, jest powierzanie im wypasu zwierząt, związanego z przemierzaniem znacznych połaci lądu.
Nie istnieją wiarygodne szacunki oddające liczbę ofiar niewybuchów na świecie. Rzeczywiste wartości mogą znacznie przewyższać te dziś dostępne.
Chhom, Kambodża
W 1993 roku 13 letni Chhay Chrom podniósł i potrząsnął niecodziennym przedmiotem znalezionym w trakcie wypasania rodzinnej trzody. Będąca tego efektem eksplozja oderwała chłopcu prawe przedramię, szpikując jego ciało metalowymi odłamkami. Owe kawałki jak i siła wybuchu spowodowały jego całkowitą ślepotę. Można przypuszczać, że podniósł jeden z wielu zalegających w Kambodży niewypałów.
W szpitalu do którego zaniósł Chhnom'a tata, chirurgicznie amputowano chłopcu prawą rękę razem z ramieniem, usuwając metalowe odłamki z jego ciała. Chhnom zmuszony był do pozostania w szpitalu przez kolejne trzy miesiące. Wzroku nikt nie był już mu w stanie wrócić.
Będąc niewidomym, chłopiec nie mógł dłużej uczęszczać do szkoły. Dziś - uwięzionym w domu 20 latek. Swoim rodzicom, właścicielom bydła i pola ryżowego, nie jest w stanie pomóc ani własną pracą, ani nawet biorąc udział w domowych zajęciach.
"Kiedyś miałem wielu kolegów, szczególnie kiedy jeszcze chodziłem do szkoły. Dziś nikt już się ze mną nie kontaktuje, nikt nie odwiedza. Wiele rzeczy sprawia mi trudności, w szczególności chodzenie. Moje dni są przepełnione są ciemnością i nigdy już nie widzę światła."